Bo mama musi być zdrowa

Paulina Szymkiewicz, mama pięcioraczek jest twarzą kolejnej odsłony kampanii „Jestem kobietą, więc idę. Cytologia”, promującej badania profilaktyczne.

 

 

– Ważne sprawy, obowiązki i przede wszystkim opieka nad dziećmi – wszystkie mamy mają dużo na głowie. Chcąc ze wszystkim zdążyć, często rezygnujemy z czasu dla siebie. Tak nie można – podkreśla Paulina Szymkiewicz. Jestem zdyscyplinowana, więc regularnie się badam. Cały czas sobie powtarzam, że muszę być zdrowa, bo mam jeszcze misję do wykonania. Lepiej poświęcić tę chwilę i zyskać pewność, niż dalej żyć w niewiedzy i liczyć na to, że mnie choroba ominie – dodaje.

W kampanii Paulinę Szymkiewicz wspierają jej córki: Maja, Karolina, Julia, Oliwia i Natalia. Billboardy z ich zdjęciem i hasłem „Bo mama musi być zdrowa” pojawiły się już w centrum Kielc i przy głównych drogach wyjazdowych z miasta. W autobusach MPK i podmiejskich busach są plakaty, a spoty przypominające o tym, jak ważne są regularne badania cytologiczne można usłyszeć w Radiu Kielce oraz zobaczyć w TVP3 Kielce. – Byłoby wspaniale, gdyby dzięki naszemu wsparciu, zabiegane mamy znalazły czas na cytologię. A dodatkowo – i to byłby już ich matczyny sukces – swoim podejściem do zdrowia, dawały dobry przykład córkom. By w przyszłości one także wiedziały, że trzeba się regularnie badać – wyjaśnia Paulina Szymkiewicz.

Ta odsłona kampanii skierowana jest zwłaszcza do mam, które troszcząc się o swoje pociechy, często zapominają o sobie. – Nie poprzestajemy na reklamie. Stale organizujemy spotkania edukacyjne  w których swoją wiedzą o tej chorobie i badaniu, pozwalającym ją wykluczyć, dzielą się doświadczone położne. Każda z uczestniczek naszego projektu otrzymuje pakiet informacyjny, by zdobytą wiedzę mogła utrwalić i przekazać dalej. Ważne, by przekonać Panie do regularnych badań, a nie jednorazowej wizyty w przychodni. Jesteśmy nie tylko w Kielcach. Docieramy do każdej gminy i sołectwa Kieleckiego Obszaru Funkcjonalnego, do szkól, przedszkoli, urzędów i ośrodków kultury  – wylicza Marcin Agatowski, prezes Stowarzyszenia PROREW, lidera projektu „Jestem kobietą, więc idę. Cytologia”.

Rak szyjki macicy wcześnie wykryty jest całkowicie uleczalny. Nowotwór nie jest uwarunkowany genetycznie, dotyka kobiety w różnym, nawet młodym wieku. W początkowym stadium choroba nie daje żadnych objawów, a wywołują ją najczęściej onkogenne odmiany wirusa HPV (brodawczaka ludzkiego), którym zarazić się można niezwykle łatwo. Regularnie wykonywane badania cytologiczne są współcześnie najlepszym narzędziem wykrywania stanów przedrakowych szyjki macicy. Są bezbolesne, szybkie i proste.

Polska jest jednym z krajów UE, gdzie liczba zachorowań na raka szyjki macicy i śmiertelność jest największa. Codziennie z powodu tej choroby umiera 5 Polek, bo aż 60 proc. przypadków raka szyjki macicy rozpoznaje się zbyt późno. – Możemy to zmienić. Za chwilę będziemy wszyscy obchodzić Dzień Matki. Będą laurki, prezenty, kwiaty, słodycze. Może z tej okazji warto przypomnieć mamie o badaniach? – zachęca  Marcin Agatowski.